获取下载链接
歌词

作词 : Tymoteusz Rozynek/Pawel Kaplinski/Olaf Zazemblowski

作曲 : Norbert Grzegorczyk

Mordo, to trzeba czuć

To musi być to coś, wiesz

Musisz być wyjątkowy

Musisz, musisz być fenomenalny

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie

Chciałbym w życiu miеć na plus

Zamiast martwić się o puls

Nic nie uratuje płuc, ale będę w microphonе'a pluć

Może uratuję parę dusz

Ale najpierw skończę kawę i utonę w miejskiej sprawie

Czy to nie fenomenalny?

Ile błędów już na starcie

Że przypadek rządzi światem

Malowanym przez fajtłapę

Jak jest piękny, zwykły spacer bez słuchawek

Gdy mieszczanie kłócą się nawzajem o zupełnie błahą sprawę

Jesteś fenomenalny, chuj w standardy

Patrzą na te paski, nike'i, szmatki z kaski matki, tatki, dziadki, babci

Piękne bajki jak te stany, całkowicie nierealne świat

Kropka to najpiękniejsza zdania część jaka cię spotka

Zakończona książka cieszy bardziej jak jej treść

Nie chcesz wiedzieć więcej, wiesz

Tylko bibliotekę zjeść

Co nie zrobisz szukasz końca

W końcu spotkasz, kropka

Schowałem cię do podziemnego spodka, mordo

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Fenomenalny

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Fenomenalny

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie

Fenomenalny styl i fenomenalna iskra w oku jak Jarecki BRK

Choć jestem z bloku jak Smok Wawelski z KRK

To jesteś w szoku, gdy łapię za majka

To zawsze jestem gotów

Mało jest takich kotów

Bo kiedy nawijam, to przed oczami masz obrazy jakbym się nazywał Sokół

To cię zbija z tropu, łącze wyrazy jak w sudoku liczby

Kiedy bez formy byłem w dołku, nigdy, nigdy

Ja od początku byłem inny

Fenomenalnie niepoukładany, dziwny

W środku blizny

Nie wiedziałem jak wyrywać panny

Potem chciała mnie mieć Playboy Bunny

Kumpel mówił mi: "jebany"

Ale ciągle czułem się przegrany

Mama w pracy na dwie zmiany

Ja chciałem cash, money

Dziś nakład wyprzedany

Wjeżdża na membrany, bo ten styl jest fenomenalny i nie powtarzalny (legendarny)

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Fenomenalny

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie

Jestem fenomenalny

Fenomenalnie niepoukładany

Fenomenalnie fenomenalny

Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym

Fenomenalny

Nie wiem jak wyrywać panny

Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nich